"Nie możesz mnie zatrzymać, jestem za wysoko, by pocałować niebo..." >> poniedziałek, 30 stycznia 2006 19:13:25
Jestem głupia. Jak tylko dorwałam się do książki czytam bez przerwy nawet nie bardzo wiedząc o czym [zazwyczaj przez ból oczu i głowy spowodowany póżną porą]. I po co mi to? Przecież tak na tą ksiązke czekałam...powinnam czytać powolutki upajając się każdym nowym rozdziałem... i postanowiłam że od tej chwili własnie tak bede robić, chociaz nie wiele mi juz do konca zostało :/ Wogóle złapałam sie na tym, że zdziwiłam sie, nagle dostrzegając litery przed sobą. Wydawało mi sie że jestem Tam i biorę udział w wydarzeniach... Jak ja to kocham.
I jest jeszcze coś. Coraz częściej wzdycham smutno sama do siebie myśląc "jak ja bym teraz chciała.." i próbuję znaleźć to słowo... Jakoś do tej pory nie znalazłam, a nie powiem żeby brakowało mi tego CZEGOŚ jakoś mniej...
komentarze [4] >> środa, 25 stycznia 2006 16:43:49
"I znów błąkasz się w świecie marzeń
Znów wędrujesz, nie potrafiąc odnaleźć swojego miejsca.
Nie wiesz kim jesteś?
Tak dobrze to znam.
Czujesz się zagubiony.
W snach szukasz ukojenia.
Wiesz, że nie dadzą Ci ulgi.
Dlaczego więc to robisz?
Niewidzialne pragnienia popychają Cię do tego.
Kuszą uśmierzeniem tęsknoty, choć na jedną chwilę
Ale przecież będzie jeszcze gorzej.
Dotkniesz szczęścia koniuszkami
palców, lecz zostaniesz sam,
trawiony niedosytem."
Jak na prawdziwą miłośniczkę snów przystało...
komentarze [6] >> wtorek, 17 stycznia 2006 09:43:47
Odkąd pamiętam uciekałam w wyimaginowany świat... A jeśli to wszystko na nic? Jeśli nie ma sensu i tylko trace czas? Przecież ja dobrze wiem że to na nic... To dlaczego tak kurczowo sie tego trzymam? Wmawiam sobie że chce przestać, ale to wcale nie prawda... Przecież nie moge tak do końca życia...
komentarze [4] >> niedziela, 15 stycznia 2006 16:49:48
Oglądałam Opowieści z Narnii i do setki ukochanych nieistniejących światów dołączyłam jeszcze jeden. Dużo mi to dało. Naprawdę. Czuję się teraz poprostu wyśmienicie :| Ej.. Ja naprawdę wierzę w to co tworzy sie w moim łbie. Czy to jest własnie to zatarcie się granicy pomiędzy fikcją a rzeczywistością? Bardzo niedobrze.
komentarze [2]But it's time to face the true... czy jakos tak :| >> środa, 4 stycznia 2006 21:54:23
Napisałabym co mi po myslach biega ale nie napisze, bo i tak nie umiałabym tego w słowa ujać... Śmiać mi sie za to chce jak próbuję patrzec na siebie oczami drugiej osoby... heh...
Wszysko smakuje zdecydowanie bardziej, gdy jest rzeczywiste i realne...
komentarze [11]
|Lay by
Hiavi | For
Lay-By-HIAVI |